Obrazek zastępujący zdjęcie

Sauron

Koń huculski. Jak większość młodych pracuje na dwa etaty, bo młody i silny. Na hipoterapii najczęściej włącza tryb oszczędnościowy i udaje zaskoczonego różnorodnością zadań, które proponują instruktorzy. Jeszcze większe zdziwienie go ogarnia, kiedy stery przejmują młodzi jeźdźcy. Jego głowa staje się wtedy ciężka, bardzo ciężka... całkiem możliwe, że od myślenia ale raczej o niebieskich migdałach. Z nudów, a może niechęci, ciągle się kręci. Przejawia też inne zaburzenia integracji sensorycznej jak ocieranie się o ścianę i zastyganie w ciemnym kącie.

U nas na jego grzbiecie dzieci poznają elementy jazdy konnej. Dobrze sprawdza się w pracy na lonży, krążąc po kole i znosząc nierytmiczne anglezowanie. Młodość niestety nie dodaje mu skrzydeł do fruwania nad przeszkodami, ale dzieci skutecznie zachęcają go do podnoszenia nóg stosując różne zaklęcia. Posłusznie czeka na miejscu, gdzie go zostawiono, do momentu, kiedy na horyzoncie nie pojawia się potencjalny dostawca przekąsek... sprawnie, bezszelestnie udaje się w jego stronę i wmieszuje się w tłum stojących ludzi staje się wtedy sympatycznym rodzinnym koniem.

Powrót