Obrazek zastępujący zdjęcie

Wiosna

Klacz huculska z przeznaczeniem do rekreacji, hipoterapii, terapeutycznej jazdy konnej, nie przekonana do skoków i podskoków. Zazwyczaj pojawia się na zajęciach z modną fryzurą, w wolnych chwilach zapewne pisze bloga dla puszystych. Szara, modna - myszata ale ruchem przypomina słonia. Nieskora do pośpiechu chyba, że zobaczy ciężarówkę lub dostrzeże coś, co w życiu nie wystraszyłoby innego konia.
Czasami robi dzieciakom przyjemność i pozwala się prowadzić po hali. Doświadczona w robieniu utrudnień na trasie przejazdu. Szczególnie lubi zabawę w chowanego, staje się wtedy cieniem innego konia i jest przekonana, że przez minutę może być bezpieczna. Doskonale obala teorię dobrego słuchu u koni, ignorując komendy terapeutów. Jej dewiza: „Jeżeli chcesz kłus młody człowieku to pracuj łydką, a wcześniej naucz się, gdzie ona jest”. Całe kółko kłusa to nagroda za ładną pracę. Ma swoich zwolenników ale są to zazwyczaj superbohaterzy, którzy też pozwalają jej na bycie kimś innym.

Klacz jest bardzo czytelna w okazywaniu emocji, jej uszy maja tendencję układania się do tyłu, nie przejawia trudnych zachowań w stosunku do ludzi. Z końmi porachunki załatwia po pracy.

Powrót